Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

Prezentacja Puchar Ministra Obrony Narodowej

Prezentacja Puchar Ministra Obrony Narodowej

Po światowym restarcie kolarski sezon w Polsce nabiera rozpędu. Po 63. edycji Dookoła Mazowsza przyszedł czas na 59. Puchar Ministra Obrony Narodowej. W tym roku wyścig będzie przebiegał w smutnej atmosferze z powodu niedawnej śmierci jednej z jej legend - Mariana Więckowskiego.
Tekst przeczytasz w ok. 4 minuty, 0 sekund
Prezentacja Puchar Ministra Obrony Narodowej
Foto: fot. Mazovia Team
Udostępnij artykuł
Trasa

W tym roku wyścig ponownie odwiedzi Wysokie Mazowieckie, miasteczko leżące w województwie podlaskim przy granicy z województwem mazowieckim. Peleton będzie miał do pokonania 183 kilometry po płaskiej trasie rozdzielone na sześć rund.

Na sam koniec pokona jeszcze krótkie niespełna 3-kilometrowe okrążenie po Wysokim Mazowieckim. Tuż przed metą czeka na zawodników niewielkie wzniesienie, ale mimo to sprint powinien wyłonić zwycięzcę.

Obsada

W Pucharze Ministra Obrony Narodowej wystąpi 19 sześcioosobowych zespołów. Większość z nich wzięła udział we wcześniej rozgrywanym Dookoła Mazowsza, ale doszło także do kilku zmian na liście startowej.

Listę startową otworzą kolarze CCC Development. Tutaj powinniśmy uważać przede wszystkim na Stanisława Aniołkowowskiego oraz Damiana Papierskiego. Młodzi kolarze mogą powalczyć w sprincie lub spróbować odjazdu. Groźny może być Adam Kuś (TC Chrobry Scott Głogów), który z dobrej strony pokazał się na wyścigu Dookoła Mazowsza.

Bacznie obserwować należy młodzieżową ekipę Israel Cycling Academy, w szczególności Daniela Turka i Beniamina Perry’ego. Dalej z mocnej strony może pokazać się Giediminas Bagdonas (Klaipeda Cycling Team).

Polscy kibic mogą liczyć na dobry występ Szymona Rekity (Leopard Trek). Lecz liderem jego zespołu powinien być Jan Maas. Z kolei liderem Mazowsze Serce Polski będzie Alan Banaszek. Jeśli przypomni sobie swoje najlepsze finisze, to będzie jednym z głównym kandydatów do wygranej.

W podobnej sytuacji będzie Paweł Franczak z Voster ATS Team, który będzie liderem drużyny z Podkarpacia. Z kolei Wibatech Merx powinien postawić na Macieja Paterskiego.

Na końcowych metrach z dobrej strony może pokazać się Filippo Fortin (Team FELBERMAYR Simplon Wels). Długiej ucieczki może spróbować Matthias Krizek.


Historia

Słuchajcie , to nie Więckowski wygrał o pół koła, a ja!!! Krzyczał do telefonicznej słuchawki zwycięzca pierwszego „Kryterium Warszawy”, bo tak na początku nazwano ten wyścig. Zaniepokojonemu Adamowi Wiśniewskiemu udało się dodzwonić do „Trybuny Ludu” i przekazać informację o wygranej. – Na mecie było zamieszanie i stąd niewłaściwe wyniki, a te moje są zgodne z ustaleniami komisji sędziowskiej – przekonywał kolarz CWKS. Był rok 1958, zbliżało się Święto Pracy.

Tak rozpoczyna się historia „wyścigu ulicznego zorganizowanego w Warszawie przez Legię w obwodzie zamkniętym na ulicach wokół Stadionu Wojska Polskiego, jak o nim wówczas pisano. Historia, która trwa do dziś, choć już w innych miejscach.
W 1960 po raz pierwszy w gazetach pojawiła się nazwa „Kryterium MON”. Także wtedy po raz pierwszy kolarze ścigali się na liczącej 4,2 km pętli prowadzącej ulicami: Łazienkowską, Czerniakowską, Szwoleżerów, Agrykola, Górny Ujazdów, Górnośląska i Myśliwiecką.

W 1966 zmieniono regulamin i kierunek jazdy (rozpoczynano od Myśliwieckiej). Nie rywalizowano już „na kreskę, a od tej pory (aż do początków XXI wieku) o wygranej decydowała liczba punktów zdobyta na lotnych finiszach. Początkowo było ich tylko osiem, a potem – od 1972 – już na każdym okrążeniu ścigano się o punkty (zawsze dla czterech pierwszych, odpowiednio 5, 3, 2, 1).
Od 1972 – z konieczności, bo trwała budowa Trasy Łazienkowskiej – zmieniono także trasę kryterium (znacznie krótsza pętla po Łazienkowskiej, Myśliwieckiej, Szwoleżerów i Czerniakowskiej). W 1975 jedna z najbardziej spektakularnych inwestycji Edwarda Gierka była już gotowa i zawodnicy po raz pierwszy wystartowali na 2.9 – kilometrowej rundzie (Łazienkowska, Myśliwiecka, Agrykola, kładka nad trasą, Górnośląska). Tam ścigano się przez następne ćwierć wieku.

W latach 1972 – 90 warszawskie kryterium było jednocześnie Mistrzostwami Armii Zaprzyjaźnionych, ale w wyścigu oczywiście brali też udział zawodnicy z klubów niezwiązanych z wojskiem. W 1985 na ulicach stolicy, podczas tej edycji, walczono także o medale VI Letniej Spartakiady Armii Zaprzyjaźnionych.

Zmieniły się czasy – skończył się PRL, zaczęła się nowa historia i przestano organizować wojskowe kryterium. Przerwa trwała krótko, bo w połowie lat 90. Kolarska impreza wróciła na ulice Warszawy. Jednak nie na długo.

W 2003 Wyścig o Puchar MON na stałe opuścił stolicę – kolejne edycje były rozgrywane na szosach województwa mazowieckiego, jak również lubelskiego i świętokrzyskiego, zdarzyło się też rywalizować na Kaszubach. Zmieniono także formułę, a wojskowy wyścig od tamtej pory ma stałe miejsce w kalendarzu Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI).

Impreza miała zawsze znakomitą obsadę sportową, przyjeżdżali najlepsi kolarze amatorzy, mistrzowie świata – Klaus Ampler, Bernd Drogan, Olaf Ludwig z NRD, Moravec, Doleżal z Czechosłowacji czy Kapitanow, Gusiatnikow, Abdużaparow z ZSRR. Sensację wzbudził przyjazd reprezentacji Mongolii oraz Kuby.

Relacja "na żywo" z trasy wyścigu.


Tomasz Bojanowski - Rowerowa.pl

Czytaj więcej

© Copyright 2019-2020 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Wykonanie i obsługa portalu weboski.pl