Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

Karolina Sowa: `Zawsze mam apetyt na więcej i lepiej` - wywiad

Karolina Sowa: "Zawsze mam apetyt na więcej i lepiej" - wywiad

Karolina Sowa (MAT ATOM Deweloper Wrocław) to zawodniczka wszechstronna, która w sezonie 2019 zanotowała kilka godnych uznania wyników.

Tekst przeczytasz w ok. 3 minuty, 10 sekund

Udostępnij artykuł

Karolina uplasowała się na 5. miejscu w Kiev Olimpic Ring Women Race, a do tego była 6. podczas V4 Ladies Series - Pannonhalma. Zawodniczka MAT ATOM Deweloper Wrocław ma za sobą również udane Mistrzostwa Polski (12. miejsce w wyścigu ze startu wspólnego i 13. lokata na czasówce).

Karolina Sowa

Rowerowa.pl: Niedawno świętowałaś swoje 24. urodziny, a na koncie wiele przejechanych wyścigów. Które z dotychczasowych kolarskich wspomnień jest dla Ciebie najcenniejsze?

Karolina Sowa: Kocham jazdę na rowerze, i wiele momentów, zarówno za czasów MTB, jak i również szosy wspominam z uśmiechem na twarzy. Odkąd zaczęłam się ścigać na szosie w drużynie, cieszę się również jak pozostałe dziewczyny osiągają sukcesy, a ja mogłam im w tym pomóc. Bardzo dobrze wspominam Akademickie Mistrzostwa Świata i ubiegłoroczne Mistrzostwa Polski. Niesamowitą przygodą jest dla mnie także każda etapówka. Dla organizmu i psychiki jest to ogromny wysiłek, ale daje dużo endorfin i wspomnienia na całe życie.

Poprzedni sezon był dla Ciebie udany głównie ze względu na 5. miejsce w wyścigu Kiev Olimpic Ring Women Race oraz 6. pozycję na trasie V4 Pannonhalma. Zebrałaś sporo cennego doświadczenia w międzynarodowych startach. Jesteś zadowolona z tego roku?

W zeszłym roku większość sezonu ścigałyśmy się głównie za granicą. Są to dużo bardziej wymagające wyścigi, jeśli chodzi o trasę i tempo. Czuję duży progres w tym jak jeżdżę i nabrałam dużo cennego doświadczenia, które mam nadzieję zaowocuje w tym sezonie.

Pokazałaś się z dobrej strony w ubiegłorocznych wyścigach na krajowym czempionacie (12. lokata start wspólny i 13. miejsce na czas). Czy w tym roku będziesz chciała poprawić te wyniki?

Oczywiście, że tak, zawsze mam apetyt na więcej i lepiej. Jeśli mistrzostwa odbędą się planowo w Dusznikach Zdroju to mam sporą szansę i ambicje na poprawę tych wyników, i to jest coś do czego dążę.

Na całym świecie kolarze i kolarki zmagają się obecnie z szalejącym koronawirusem, który torpeduje ich plany wyścigowe. Wiadomo jednak w których startach ujrzymy Cię na trasie, jeśli dojdą one do skutku?

W aktualnej sytuacji ciężko jest mi to stwierdzić. Najważniejsze jest zdrowie nasze i naszych bliskich. Myślę, że to będzie pod tym względem szalony rok i czas wszystko pokaże.

Masz w swojej ekipie wiele uznanych i utytułowanych zawodniczek (wliczając do tego emerytowaną Paulinę Brzeźną-Bentkowską). Jak oceniasz pracę w takim teamie? To chyba dobre miejsce na rozwój swoich umiejętności?

Jest to dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę się ścigać w takiej ekipie! Atmosfera jest niesamowita i wszyscy uczymy się od siebie nawzajem. Zawsze mogę liczyć na pomoc i cenne uwagi od naszej trenerki, dziewczyn z ekipy i dyrektora sportowego. Widzę po 2 latach w ekipie jak bardzo zmieniła się moja jazda i możliwości mojego organizmu.

Zdradź nam proszę, czym zajmuje się Karolina Sowa poza treningami i kolarskimi startami? Wymień kilka swoich zainteresowań.

Treningi i życie kolarskie zajmuje sporą część mojego czasu. Resztę spędzam głównie na studiach, które są odskocznią od rowerowego świata. Poza tym uwielbiam góry - najchętniej każdy wolny dzień bez roweru spędzałabym w Tatrach, uczę się hiszpańskiego i spędzam czas z rodziną i przyjaciółmi.

Karolina jest zawodniczką, która dokładnie wie, czego chce i w jaki sposób ma do tego dążyć. Pozostaje życzyć jej dużo zdrowia, możliwości poprawy wyników w tegorocznych Mistrzostwach Polski oraz dalszego rozwoju, który widać u niej "gołym okiem".

Rozmawiał Mateusz Gruszeczka

Mateusz Gruszeczka - Rowerowa.pl

© Copyright 2019-2022 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Wykonanie i obsługa portalu weboski.pl