Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

Katarzyna Niewiadoma - polski diament w kobiecym kolarstwie cz.1

Katarzyna Niewiadoma (Canyon SRAM Racing) to jedna z najbardziej znanych zawodniczek w całym kobiecym peletonie.

Tekst przeczytasz w ok. 7 minut, 37 sekund
Katarzyna Niewiadoma - polski diament w kobiecym kolarstwie cz.1

Polka ma dopiero 25 lat, a na swoim koncie tak wiele sukcesów, że mogłaby obdarować nimi przynajmniej kilka innych kolarek. Kasia jest zawodniczką niezwykle wszechstronną, walczącą na najważniejszych wyścigach klasycznych i etapowych na całym świecie. Świetnie radzi sobie również na najtrudniejszych imprezach w kalendarzu. Od kilku lat ściga się na najwyższym poziomie, rywalizując z wielkimi postaciami ze świata kobiecego kolarstwa. Dzięki temu daje nam dużo radości i z pewnością da nam jej jeszcze więcej.

Pierwsze kroki i staż w Rabobank-Liv

Już na początku swojej kariery Kasia świetnie radziła sobie w górach, ponieważ zdobywała kolejne medale Górskich Mistrzostw Polski. Do tego dochodziły doskonałe występy na odcinkach jazdy indywidualnej na czas. Jak widać już na samym wstępie Niewiadoma była zawodniczką, którą można było uważać za bardzo wszechstronną. Sezon 2011 to 25. miejsce na mistrzostwach Świata juniorek ze startu wspólnego. Z kolei w sezonie 2012 udało jej się zdobyć srebrny medal mistrzostw Polski juniorek na czasówce. Przegrała tam z Magdaleną Plich. Doszły do tego 19. (start wspólny) oraz 20. (czasówka) miejsce na mistrzostwach Świata juniorek. Pierwsze wyniki napawały wielkim optymizmem, a cała kolarska Polska mogła być pewna, że rośnie nam świetna zawodniczka, z której będziemy dumni przez lata.

Biorąc pod lupę sezon 2013 warto zwrócić uwagę na wartościowe 4. miejsce w mistrzostwach Polski elity kobiet, zarówno w przypadku jazdy indywidualnej na czas, jak i wyścigu ze startu wspólnego. Kasia miała wtedy zaledwie 19 lat, a potrafiła nawiązać walkę z najlepszymi kolarkami w naszym kraju. Doszła do tego świetna dyspozycja podczas tak lubianego przez Polki, Tour de Feminin (2. miejsce na jednym z etapów i 7. pozycja w klasyfikacji generalnej, a 2. w młodzieżowej). W końcu przyszła pora na mistrzostwa Europy do lat 23. W rywalizacji ze startu wspólnego Niewiadoma zajęła tam doskonałe 5. miejsce. Po złoto sięgnęła Susanna Zorzi. Tak udane wyniki sprawiły, że Polka dostała się na staż do Rabobank-Liv, a więc do jednej z najlepszych ekip w kobiecym peletonie, na czele z Marianne Vos. Już w nowym otoczeniu Polka przyjechała na 10. lokacie w Boels Ladies Tour, co dało jej również zwycięstwo w klasyfikacji młodzieżowej.


fot. https://www.facebook.com/pg/Katarzyna-Kasia-Niewiadoma-128633677243208

Spore sukcesy w Rabobank-Liv

W sezonie 2014 Polka ściga się już jako pełnoprawna zawodniczka Rabobank-Liv. Mając 20 lat na karku nie można mieć wobec niej wielkich oczekiwań, chociaż przyzwyczaiła kibiców do wielkich rzeczy. Już wtedy było wiadomo, że Polka lubi walkę na całego i nie odpuszcza w najtrudniejszych momentach wyścigu. Zaowocowało to m.in. 9. pozycją podczas Omloop van het Hageland - Tielt-Winge. Później było już tylko lepiej. Prestiżowy wyścig Fleche Wallonne ukończony na 15. miejscu, aż w końcu przychodzi pora na imprezę pod nazwą Frauen Grand Prix Gippingen. Co się dzieje? Zawodniczka z Polski nie ma sobie równych i rozstrzyga zawody na swoją korzyść. Za Niewiadomą m.in. Eugenia Bujak oraz Anna Plichta. To był polski dzień w Szwajcarii. Podczas krajowego czempionatu Kasia zdobywa brązowy medal w jeździe indywidualnej na czas, w rywalizacji elity. Niewiadoma jedzie na Giro d'Italia, a więc na najważniejszą imprezę w kobiecym kalendarzu. Już samo to, że mogła tu być było dla niej wielkim przeżyciem, a także nagrodą za zaangażowanie i ciężką pracę. Zawodniczki Rabobank-Liv rozbijają konkurencję, ponieważ zdobywają w klasyfikacji generalnej trzy pierwsze lokaty. Wygrywa Marianne Vos, a Polka zadziwia świat, ponieważ kończy tak wymagające zmagania na 11. miejscu i to nie jadąc na własne konto. W tym momencie stało się jasne, że Polka ma przed sobą wielką karierę. Wiedziałem, że w przyszłości wróci do Włoch po jeszcze wyższe lokaty. Kończy się Giro d'Italia, a Niewiadoma nie chce odpuszczać. Polka świetnie jeździ na terenie Norwegii, zdobywając 3. miejsce podczas Ladies Tour of Norway. Wygrywa także klasyfikację górską i młodzieżową (po drodze była dwa razy na etapowym podium). Przychodzą kolejne dobre wyniki, ponieważ Kasia jest 8. na trasie Boels Rental Ladies Tour (2. w klasyfikacji młodzieżowej i 3. na jednym z etapów). Podczas Giro Toscana również spisuje się fantastycznie, gdyż kończy te zmagania na 8. miejscu (2. w klasyfikacji górskiej). Zwieńczeniem sezonu są mistrzostwa Świata w Ponferradzie. Katarzyna jedzie wielki wyścig, ale ma bardzo mocne zawodniczki. Na mecie melduje się na 11. lokacie. To był wspaniały rok, a jak się później okazało wcale nie był on najlepszy w karierze, w wykonaniu młodej Polki.

Ambicje są coraz większe, w końcu forma Niewiadomej robi naprawdę duże wrażenie. Przychodzi pora na sezon 2015. Już podczas Strade Bianche notuje wartościowy wynik - 6. miejsce. Potem kibice mogą cieszyć się 5. lokatą podczas Fleche Wallonne. Końcówka maja to szansa na wzięcie udziału w wyścigu klasycznym Boels Rental Hills Classic i Polce idzie tam znakomicie, ponieważ zajmuje na mecie 3. pozycję. Na początku czerwca jest jeszcze 2. w kolejnym klasyku, tym razem w Durango-Durango Emakumeen Serra. Tuż po nim wyrusza na etapówkę Euskal Emakumeen Birra. Cel jest prosty - wysoka pozycja w generalce. Polka świetnie radzi sobie z presją i wygrywa całą imprezę, dorzucając do tego zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. Podczas Igrzysk Europejskich w Baku w wyścigu ze startu wspólnego jest jedną z faworytek do medalu. Emocjonowałem się tym wyścigiem od samego początku, aż po finiszowe metry. Kasia pokazała klasę, zdobywając dla kraju srebrny krążek. Lepsza była tylko Alena Amialiusik. Nie to było jednak ważne. Katarzyna udowodniła kolejny raz, że nie boi się nikogo i stać ją na zrealizowanie każdego celu. Na mistrzostwach Polski zdobyła srebro na czasówce, a w trakcie Giro d'Italia radziła sobie wprost znakomicie. Świadczy o tym 5. pozycja w klasyfikacji generalnej, ze stratą nieco ponad 3 minut do zwyciężczyni, którą była Anna van der Breggen - jej klubowa koleżanka. Polka nie miała sobie równych w klasyfikacji młodzieżowej. Tuż po tym sukcesie dorzuciła złoty medal mistrzostw Europy do lat 23 w wyścigu ze startu wspólnego (na czas była 5.). Przed mistrzostwami Świata udała się na Lotto Belgium Tour, gdzie zajęła 5. miejsce w generalce (jedno podium etapowe). Forma na mistrzostwa Świata była perfekcyjna, w drużynie udało się jej zdobyć brązowy medal, natomiast start wspólny zakończyła na wysokim 7. miejscu. Ten sezon był kolejnym wielkim rokiem w jej profesjonalnej karierze.

W 2016 roku było równie dobrze. Kasia zaczęła mocnym akcentem, ponieważ zajęła 2. pozycję na Strade Bianche. Tuż przed nią na mecie zameldowała się jedynie Elizabeth Deignan. Chwilę potem Niewiadoma była 7. w Trofeo Alfredo Binda. Świetnie poradziła sobie również podczas brukowanego wyścigu klasycznego Ronde van Vlaanderen, gdzie zajęła 10. pozycję. Polka nie miała sobie równych w klasyku Ronde van Gelderland, a w jednej z najbardziej prestiżowych imprez - Fleche Wallonne była 4. Ten udany początek sezonu zwiastował, że później może być jeszcze lepiej. W końcu Katarzyna przyzwyczaiła swoich sympatyków do wielkich wyników. Polka stanęła na wysokości zadania i tym razem. Wygrała Festival Elsy Jacobs (po drodze również jeden z etapów), a następnie pokonała wszystkie rywalki na trasie Giro del Trentino (we Włoszech wygrała etap indywidualny oraz drużynowy, a do tego dorzuciła zwycięstwo w klasyfikacji młodzieżowej). Mistrzostwa krajowe zakończyły się wielkim sukcesem, ponieważ Niewiadoma zdobyła dublet. To był wielki sezon, który mógłby się nigdy nie kończyć. Na Giro d'Italia zawodniczka z Polski pojechała w dobrym humorze i spisała się znakomicie. Efektem 7. miejsce w generalce i wygrana w klasyfikacji młodzieżowej. Kasia wzięła udział w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Na czasówce walczyła z całych sił, a na mecie zameldowała się na 6. miejscu. Podczas startu wspólnego uplasowała się w drugiej dziesiątce. Występ w Brazylii można zaliczyć do udanych, było to także zebranie cennego doświadczenia na przyszłość. To jednak nie koniec sezonu, gdyż Polka zdołała jeszcze zająć 4. lokatę w Grand Prix de Plouay i 5. miejsce w Boels Rental Ladies Tour (dwie wygrane etapowe i zwycięstwo w klasyfikacji punktowej oraz młodzieżowej). Niewiadoma była w formie praktycznie przez cały sezon, a przed nią jeszcze mistrzostwa Europy, podczas których zdobyła srebrny medal w wyścigu ze startu wspólnego. Wyprzedziła ją tylko Anna van der Breggen. Po europejskim czempionacie była też 8. w Giro dell'Emilia. Nieco gorzej poszło jej na mistrzostwach Świata (35. miejsce). Kolejny sezon zapowiadał się naprawdę znakomicie.


fot. https://www.facebook.com/pg/Katarzyna-Kasia-Niewiadoma-128633677243208

koniec części 1

Mateusz Gruszeczka - Rowerowa.pl

© Copyright 2019-2020 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Wykonanie i obsługa portalu weboski.pl