Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

Łucja Pietrzak: `Trzeba być bardzo cierpliwym i pracowitym` - wywiad

Łucja Pietrzak: "Trzeba być bardzo cierpliwym i pracowitym" - wywiad

Łucja Pietrzak (MAT ATOM Deweloper Wrocław) to zawodniczka występująca zarówno na szosie, jak i na torze. W 2019 roku sięgnęła po wymarzone szosowe Mistrzostwo Polski w wyścigu ze startu wspólnego. Wcześniej notowała spore sukcesy na torze, zdobywając srebrny medal Mistrzostw Europy w wyścigu drużynowym na dochodzenie (2016) oraz brąz w tej samej konkurencji podczas Młodzieżowych Mistrzostw Europy (2016).

Łucja Pietrzak

Tekst przeczytasz w ok. 3 minuty, 31 sekund

Udostępnij artykuł

Rowerowa.pl: Jesteś aktualną Mistrzynią Polski w wyścigu ze startu wspólnego. Jak wiele znaczy dla Ciebie ten tytuł i czy zamierzasz obronić go w tym roku?

Łucja Pietrzak: Tak, w tym roku udało mi się zdobyć koszulkę Mistrzyni Polski ze startu wspólnego. Ten tytuł wiele dla mnie znaczy mimo, że mam ich już kilka na swoim koncie. Ten jest z pewnością wyjątkowy, był on moim marzeniem/celem. Pamiętam jak napisała do mnie moja trenerka, po średnio udanych torowych Mistrzostwach Świata w Pruszkowie, w marcu tamtego roku. Napisała, że może warto skupić się teraz na szosowym Mistrzostwie Polski, bo stać mnie na złoty medal. Wtedy nie do końca w to wierzyłam, dziś jednak wiem, że miała rację. Z obroną tego tytułu może być ciężko, z uwagi na całkiem inną trasę, która zwyczajnie mi nie odpowiada. Mimo to mam nadzieję, że koszulka zostanie w naszym Teamie.

Sezon 2019 to szereg udanych wyścigów, przede wszystkim tych klasycznych, m.in. na Ukrainie oraz na Węgrzech. Czy jesteś zadowolona z osiąganych rezultatów? Zauważyłaś u siebie progres względem ostatnich lat?

Rok 2019 był dla mnie w pewnym sensie rokiem przełomowym. Po gorszych sezonach wreszcie udało odbić się od dołka i pojechać kilka naprawdę dobrych wyścigów. Cieszy progres jaki zanotowałam, zarówno pod względem mojej dyspozycji sportowej, ale myślę, że jestem również bardziej doświadczoną zawodniczką. Otworzyłam się na cięższe treningi i wyścigi, za czym idzie lepsze radzenie sobie z presją, która dosyć często towarzyszy nam w kolarstwie.

W których wyścigach w sezonie 2020 chcesz się zaprezentować z jak najlepszej strony? Znasz już swój kalendarz na pierwsze miesiące? Gdzie będzie można Cię zobaczyć?

Sezon 2020 ma dla mnie bardzo prosty cel. Kończę właśnie swój sezon torowy, potem chwila oddechu i zaczynam przygotowania do szosy. Pierwsza część roku to godne reprezentowanie koszulki, w jakiej będę miała zaszczyt się ścigać. Pojawię się na wyścigach w Polsce, ale również poza granicami naszego kraju. Sezon szosowy rozpocznę tradycyjnie w Dzierżoniowie. Chciałabym przede wszystkim stale podnosić swój poziom sportowy, a jeśli się to uda, pojawią się też dobre wyniki.

Jak ciężko jest dojść do tak wysokiego poziomu ścigania? Ile godzin tygodniowo spędzasz na rowerze? Czy od początku chciałaś postawić wyłącznie na kolarstwo?

Nie ma się co oszukiwać, kolarstwo to piekielnie ciężki sport. Trzeba być bardzo cierpliwym i pracowitym, nic nie dostaje się tutaj za darmo. Prosty przykład, aby spełnić marzenie o zdobyciu koszulki Mistrzyni Polski na szosie potrzebowałam 15 lat. Aktualnie rozpoczynam swój szesnasty sezon i godzin, które spędzam na rowerze nawet nie liczę, o to dba Paulina Brzeźna-Bentkowska. Chyba od początku chciałam postawić na kolarstwo, w mojej okolicy był to najpopularniejszy sport. Koleżanka mnie namówiła i jakoś tak wyszło, że zajmuję się tym po dzień dzisiejszy.

Łucja Pietrzak

Jakie rady miałabyś dla dziewczyn, które zastanawiają się nad rozpoczęciem swojej kolarskiej kariery? Na co powinny zwrócić uwagę i czym się kierować?

Proponuję nastawić się na ciężką pracę, a jeśli już się wkręcą, to będzie to dla nich swego rodzaju przyjemność i sposób na życie. Najważniejsze by to co robimy sprawiało przyjemność, w kolarstwie nie da się być/jeździć na siłę.

Czym zajmuje się na co dzień Łucja Pietrzak? Możesz nam nieco przybliżyć swoje zainteresowania?

Wyjazdów mam naprawdę sporo, tygodniami jestem poza domem, więc kiedy wracam mam po prostu ochotę spędzić czas z najbliższymi i odciąć się na chwilę od kolarstwa. Lubię ciszę i spokój, ale też dobry film i książkę. Właśnie w ten sposób się regeneruję.

Łucji życzymy dalszych sukcesów i czerpania przyjemności, zarówno z jazdy na torze, jak i podczas wyścigów szosowych. To zawodniczka z olbrzymimi możliwościami, która w sezonie 2020 z pewnością godnie zaprezentuje koszulkę Mistrzyni Polski na wielu szosowych imprezach.

Rozmawiał Mateusz Gruszeczka


Mateusz Gruszeczka - Rowerowa.pl

© Copyright 2019-2022 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Wykonanie i obsługa portalu weboski.pl