Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

Włoszczowska trenowała w Szczyrku - meldunek ze zgrupowania trenera kadry Kornela Osickiego

Włoszczowska trenowała w Szczyrku - meldunek ze zgrupowania trenera kadry Kornela Osickiego

Reprezentacja Polski MTB po raz pierwszy w historii wybrała Szczyrk na miejsce swoich przygotowań. Ma to związek z faktem, że w okolicy w porównaniu do lat ubiegłych doszło do zdecydowanego przyrostu tras rowerowych.
Tekst przeczytasz w ok. 3 minuty, 16 sekund
Włoszczowska trenowała w Szczyrku - meldunek ze zgrupowania trenera kadry Kornela Osickiego
Foto: od lewej: lekarz kadry, wiceprezes PZKol Tomasz Kramarczyk , trener Kornel Osicki, mechanik
Udostępnij artykuł

Trener Kornel Osicki bardzo dobrze zna Szczyrk oraz okolice. Rok temu wziął ślub w lokalnym kościele. Kiedy nie przebywa z zawodnikami na zgrupowaniach lub zawodach, to stacjonuje właśnie w Szczyrku.

- Przynajmniej małżonka jest zadowolona, bo w tym roku zgrupowanie jest na miejscu, ale nie mam dla niej dużo czasu. Cały czas absorbują mnie zawodnicy – powiedział trener.


Fot. www.szczyrk.pl

Kadra Polski MTB po raz pierwszy wybrała Szczyrk na miejsce swoich przygotowań. Szczyrk leży w górach, ale dopiero od niedawna dysponuje infrastrukturą, która zapewnia możliwości prowadzenia profesjonalnego treningu kolarzy górskich.

- Takie warunki dają możliwości zarówno do treningu technicznego oraz wydolnościowego. Są trasy łatwiejsze, na których przy większej prędkości należy uważać oraz są trasy trudne, które odwzorowują warunki wyścigowe. Niegdyś nie było oznaczonych tras, „za moich czasów” treningi odbywały się po szlakach pieszych. Trzeba było uważać na uczestników pieszych wędrówek. Teraz treningi są zdecydowanie bardziej bezpieczne, a sami zawodnicy mogą więcej z nich wyciągnąć. Pogoda i zdrowie dopisują, a to jest najważniejsze.


Zawodnicy i zawodniczki są w najlepszym zdrowiu, ale trener nabawił się lekkiej kontuzji. Na szczęście nie przeszkadza mu ona w pełnieniu swoich obowiązków.

- Nie nabawiłem się tego na rowerze, ale po prostu spadłem z drabiny. Jednak już jeżdżę na rowerze. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Na razie wspieram zawodników z samochodu. Razem ze mną nad zawodnikami czuwają lekarz, fizjoterapeuta-dietetyk i asystent, który współpracuje ze mną w Kross Racing Team, a sam wcześniej ścigał się na szosie w CCC z dużymi sukcesami. W kadrze współpracujemy od stycznia. Myślę, że jego doświadczenie wnosi do kadry wiele profesjonalizmu. W tym aspekcie warto też wspomnieć, że firma Kross jest nieodłącznym partnerem kadry MTB. Możemy ścigać się na najlepszym sprzęcie oraz korzystać z parku maszynowego i zaplecza Krossa. To bardzo nam pomaga.

W Szczyrku trenowało 14 zawodników, na czele z liderką kadry olimpijskiej Mają Włoszczowską. Poza elitą mężczyzn obecni byli przedstawiciele wszystkich kategorii, które wystąpią na tegorocznych imprezach rangi mistrzowskiej.

- W Szczyrku trenuje 10 zawodników z kategorii juniorskich i młodzieżowych oraz 4 zawodniczki z ekipy. Najważniejszą imprezą będą mistrzostwa świata, które mają się odbyć. Mamy lokalizację i termin, zawody odbędą się w dniach 5-12 października w Leogangu. Pod koniec września grafik będzie bardzo napięty – mamy dwa Puchary Świata w Nowym Meście. Jest po między nimi tylko jeden dzień przerwy. W tych zawodach będziemy chcieli wystąpić w składzie, który wystartuje następnie w mistrzostwach świata. Reszta imprez tej kategorii została odwołana. Pod dużym znakiem zapytania stoją mistrzostwa Europy. Nie znamy terminu i lokalizacji imprezy - mówił Osicki dla Rowerowej.




W trakcie rozmowy zapytaliśmy Kornela Osickiego o coraz bardzie popularne rowery elektryczne. Trener uważa, że powinniśmy otworzyć się na e-bike, ponieważ nie jest on ta straszny jak przedstawiają go kolarscy ortodoksi.

- Na prawdziwych rowerach elektrycznych musimy pedałować. Na nich nie mamy manetki gazu. On nas wspomaga, a nie wiezie sam. Jeśli chcemy, aby bateria wystarczyła na długi czas to musimy używać manetki i zmieniać przełożenia. Jeśli chcemy jechać szybciej to musimy kręcić szybciej. Na MŚ e-bike’ów zawodnicy wpadli na metę tak samo zmęczeni jak mistrzostwach świata cross country. Każdy dawał z siebie 100 % plus maszyna, czyli 200 %. E-bike to dobra opcja dla amatorów, którzy chcą jechać w góry. Może to zaszczepi w nich miłość do roweru i treningów. W tym roku mają być mistrzostwa Polski E-bike. Dobrze, że PZKol idzie w tej kwestii z duchem czasu i UCI.


Tomasz Bojanowski - Rowerowa.pl

© Copyright 2019-2020 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Wykonanie i obsługa portalu weboski.pl