Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

Sprawdź, czy jesteś „roweroholikiem`. Oto test złożony z dziesięciu pytań

Sprawdź, czy jesteś „roweroholikiem". Oto test złożony z dziesięciu pytań

Siedząc w pracy ciągle myślisz o trasie popołudniowej przejażdżki rowerowej? Pijesz pięć kaw dziennie, choć ci nie smakuje, ale przecież zawodowi kolarze tak robią? Notorycznie sprawdzasz kierunek i siłę wiatru?
Tekst przeczytasz w ok. 3 minuty, 1 sekunda
Sprawdź, czy jesteś „roweroholikiem

Udostępnij artykuł

Pewnie zastanawiacie się teraz, czy powyższe pytania dotyczą właśnie was. Jeżeli tak, to jesteście w grupie osób zagrożonych „roweroholizmem”, a w skrócie „rowerozą”. To bardzo przyjemne i raczej niegroźne uzależnienie. Uzależnienie, które powoduje, że jesteśmy zdrowsi, bardziej zorganizowani, wysportowani, uśmiechnięci i przyjaźnie nastawieni do innych osób.

Same plusy! Warto więc sprawdzić, czy jesteś „roweroholikiem”. Uprzedzam, poniższy test potraktujcie z przymrużeniem oka. To zabawa, a nie praca naukowa.

1. Czy na stałe na dachu twojego samochodu jest założony bagażnik rowerowy?

Niezależnie czy za oknem jest +40 stopni i za kilka godzin wyjeżdżasz na wakacje, czy mamy deszczową jesień, albo śnieżną zimę, która wręcz uniemożliwia bezpieczną jazdę na rowerze - ty nie ściągasz bagażnika rowerowego? Zawsze można wyskoczyć na rower, a pogoda nie jest ważna.

2. Na rodzinnym spacerze liczysz kadencję?

Co z tego, że idziesz, a nie jedziesz? Co z tego, że to spacer przez park? Co z tego, że nie masz ze sobą ani czujników, ani licznika rowerowego. Przecież można patrząc na zegarek kontrolować liczbę kroków na minutę, optymalizując ją na poziomie 90. Czyż nie?

3. Czy jak założysz strój kąpielowy (wersja damska) lub ściągniesz koszulkę na plaży (wersja męska, albo odwrotnie, jak kto woli) to nie możesz odpędzić się od dziwnych komentarzy i wymownych spojrzeń?

Pytanie pomocnicze: czy twoje ręce i nogi są dwukolorowe? Zupełnie białe od góry i czekoladowe poniżej? Wyglądasz jakbyś opalał się przy użyciu dziwnego… szablonu?

4. Zaczynasz dzień od kawy, a potem wypijasz kolejnych pięć? Mimo że nienawidzisz jej smaku?

No, ale kolarze tak robią. Nie wiadomo dlaczego i po co, ale skoro im pomaga, to tobie zapewne też. Na popołudniowej przejażdżce na bank będziesz szybszy o ok. 0,000001 km/h.

5. Czy sprawdzasz kierunek wiatru, kiedy ktoś pyta cię, o której przyjedziesz?

To od kierunku i siły wiatru zależy prędkość. To nawet dziecko wie. I zapominasz, że w przypadku podróży samochodem nie jest to aż tak ważne. A w aplikacji pogodowej mniej cię interesuje temperatura i zachmurzenie oraz opady, a bardziej wiatr.

6. Zawsze masz przy sobie łatki do dętek, łyżkę do opon, ręczną pompkę i multitoola?

Przecież zawsze może dojść do przykrej sytuacji na drodze i po co wzywać taksówkę, albo wracać pieszo, skoro można szybko załatać - dosłownie! - problem. A że jedziesz akurat samochodem, albo komunikacją miejską…

7. Siedząc w pracy ciągle myślisz o popołudniowej przejażdżce?

A kiedy szef wybudza cię z letargu pytaniem: „i gdzie jest obiecany raport?”, odpowiadasz machinalnie „na 45. kilometrze w lewo”.

8. Jesz makaron na śniadanie, obiad i kolację?

I nieważne, że potem dziwisz się, że waga znów jest zepsuta, bo pokazuje coraz wyższe wartości.

9. Na zakupy do Biedronki zakładasz obcisłe spodenki z lycry, koszulkę Ineos Grenadiers oraz karbonowe buty z blokami SPD?

Zakupy w oddalonej o 300 metrów od domu Biedronce to doskonały pretekst na kolejny trening. Jak można pomyśleć, aby tam... iść albo co gorsza podjechać autem?

10. Wśród prezentów urodzinowych znajdujesz olej do łańcucha?

Twoi najbliżsi doskonale cię znają, wiedzą, że bilet do kina, nowa płyta czy książka (no chyba, że jest o kolarstwie) nie spotka się z taką aprobatą, jak „coś przydatnego do roweru”. A cóż jest ważniejszego jak smarowanie napędu?

Marek Bobakowski, dziennikarz WP SportoweFakty

© Copyright 2019-2021 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Wykonanie i obsługa portalu weboski.pl