Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

`To są szaleńcy!` Mistrzostwa Świata w trialu w Wadowicach za nami!

"To są szaleńcy!" Mistrzostwa Świata w trialu w Wadowicach za nami!

Obserwując wyczyny nastoletnich trialowców walczących w Wadowicach o tytuły mistrzów świata, można było odnieść wrażenie, że uczestników zawodów nie obowiązują zasady dynamiki znane z lekcji fizyki.


Tekst przeczytasz w ok. 4 minuty, 58 sekund

Udostępnij artykuł

W ostatnich dniach lipca Wadowice były areną Mistrzostw Świata w Trialu Rowerowym do 16 roku życia. Nad Skawę zjechało 180 zawodniczek i zawodników z 18 państw. Wielu kolarzom obok trenerów towarzyszyły rodziny, toteż miasto przez kilka dni przypominało biblijną Wieżę Babel. W okolicznych hotelach niełatwo było o nocleg, kawiarniane ogródki wypełniły się po brzegi, a na ulicach dominowały języki obce.

Zawody zainaugurowano w piątek, 29 lipca rywalizacją drużynową. Tuż przed przejazdem pierwszego zawodnika lunął rzęsisty deszcz, toteż pokonanie toru przeszkód zbudowanego na stromym, trawiastym zboczu w Parku Miejskim wymagało nie lada umiejętności. Miłą niespodziankę sprawiła reprezentacja Polski zdobywając srebrne krążki. Na najwyższym stopniu podium stanęli Hiszpanie, a brązowe medale wywalczyli Słowacy. Barwy Biało-czerwonych reprezentowali: Natalia Płonka, Jan Szlaga, Mikołaj Woźniak, Adam Szlaga, Michał Łętowski.


Podium zwycięzców klasyfikacji drużynowej.

Piątkowa ulewa nie była ostatnim kaprysem aury podczas mistrzostw. Kolejnego dnia - w sobotnie przedpołudnie - świeciło słońce, a po południu padał deszcz. Natomiast w niedzielę słota towarzyszyła zawodnikom i kibicom przez cały dzień.

Mimo, że aura nie ułatwiała życia kolarzom pokonującym przeszkody (między innymi potężne skały, betonowe kręgi, pnie drzew), poziom rywalizacji był bardzo wysoki. - Zjechali najlepsi z najlepszych - nie ukrywa ukontentowania dyrektor zawodów Tomasz Kramarczyk (prekursor trialu rowerowego w Polsce; zdobył między innymi 25 tytułów mistrza Polski w różnych kategoriach wiekowych, osiem medali na mistrzostwach świata i dwa tytuły międzynarodowego mistrza Stanów Zjednoczonych). – Wyraźnie widać, że trial rowerowy w ostatnim czasie przeżywa renesans. Regularnie przybywa pasjonatów pokonywania przeszkód na dwóch kółkach. Porównując umiejętności dzisiejszych zawodników i tych sprzed dziesięciu lat, widać wyraźny postęp – podkreśla Kramarczyk.

Trial rowerowy to nie tylko samodzielna kolarska dyscyplina, ale także umiejętności ułatwiające uprawianie innych, pokrewnych sportów. Wszak słynny Tadeusz Błażusiak (Mistrz Europy w Trialu Motocyklowym w 2004 roku, pięciokrotny zwycięzca słynnego Erzbergrodeo, należącego do najtrudniejszych wyścigów enduro na świecie) przygodę ze sportem wyczynowym rozpoczął od zdobycia w 1993 roku tytułu mistrza Polski w kategorii A w rowerowym trialu w barwach stryszowskiej Aquili. Kolarze ścigający się na szosie, przełajowcy czy rywalizujący na torach pumprtackowych i BMX zgodnie przyznają, że umiejętność pokonywania przeszkód trialowych wielokrotnie ratowała ich z poważnych opresji na wyścigowej trasie.

Odcinki specjalne zbudowane na wadowickim rynku według projektu Karola Serwina (wielokrotny mistrz Polski, osiemnasty zawodnik czempionatu w Chengdu z 2019 roku) wymagały od zawodników wyjątkowego kunsztu, a wśród mniej zorientowanych kibiców budziły grozę. – To są szaleńcy! Jak można pozwolić, by dzieciaki skakały po betonowych kręgach tak wysoko nad ziemią – można było usłyszeć od pątników oczekujących na wejście do pobliskiego Muzeum Jana Pawła II. Mała dziewczynka obserwując z rodzicami rywalizację, wskazując na zawodnika pokonującego betonowe kręgi zapytała – czy ten pan ma zaczarowany rower? Można też było usłyszeć sugestie (podczas przerwy w zawodach, gdy plac nieco opustoszał), że „konstrukcje z drewna, betonu i stali to pewnie wystawa nowoczesnej rzeźby”...


Karol Serwin i Tomasz Kramarczyk podczas budowy trasy - w tle HDS firmy Star-Kop Urbańczyk

Natomiast kibice mający już wcześniej kontakt z trialem nie ukrywali zachwytu nad umiejętnościami zawodniczek i zawodników. - Przejechałem w odwiedziny do rodziny, ale nie mogłem odmówić sobie zobaczenia z bliska zawodów, które niegdyś widziałem w telewizji – opowiada Andrzej Ochman z Tychów. – Oglądanie z bliska najlepszych trialowców na świecie, to wyjątkowa frajda. Tam, gdzie osoba dorosła miałaby problem wdrapać się korzystając z pomocy rąk, zawodnicy na rowerach sprawiali wrażenie, że są na spacerze. Można było odnieść wrażenie, że jeżdżą wbrew zasadom fizyki, że jest to zaprzeczenie zasad dynamiki jakiej uczą w szkole na lekcjach fizyki. Nie zdziwiłem się zbytnio, gdy od brata usłyszałem pytanie - „gdzie te koła mają ukryte silniki?” (Ślązacy „kołem” nazywają rower - przyp. rowerowa.pl) – dodał tyszanin śmiejąc się.

Znaczą część medali zgarnęli reprezentanci Hiszpanii. Wśród indywidualnych medalistów był również Polak - dwunastoletni Mikołaj Woźniak z Krakowa, zajmując trzecie miejsce w kategorii Benjamin. O pechu może mówić Jan Szlaga, plasując się na czwartej pozycji w najmłodszej kategorii wiekowej. Polaka od medalu dzieliło tylko 30 punktów.

Komplet zwycięzców TUTAJ.

Mistrzostwa Świata w Wadowicach zorganizowali Kramarczyk Team oraz Gmina Wadowice jako współorganizator. Patronat honorowy nad zwodami objął marszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski. Partnerem Głównym było Województwo Małopolskie.

W organizację imprezy włączyli się liczni sponsorzy: PGE, pKubuś, Lasy Państwowe, sieć wadowickich kawiarni Galicjanka, producent prefabrykatów betonowych Kaprin, Star Kop Urbańczyk, producent zegarków Timemaster, ośrodek wczasowy Czarny Groń, producent napedów do bram Nice, twórca stron internetowych Weboski.

Już po raz drugi Wadowice były gospodarzem tej prestiżowej imprezy. – To ewenement – przyznaje dyrektor zawodów. – Mistrzostwa świata najczęściej organizowane są w stolicach państw, bądź w wielkich miastach dobrze skomunikowanych ze światem. Wybór naszej oferty świadczy, że dobrze spisaliśmy się przed trzema laty, bowiem w 2019 roku Wadowice również były gospodarzem Mistrzostw Świata w trialu rowerowym do lat 16. Na pytanie dziennikarza – Jak wówczas udało się przekonać władze UCI, aby w niewielkim miasteczku na południu Polski zorganizować mistrzostwa świata? Tomasz Kramarczyk odpowiada z poważną miną – pomógł Papież z Wadowic.


Dyrektor mistrzostw Tomasz Kramarczyk

Bogdan Szpila

Powiązane artykuły

Czytaj również

Reklama

otulacz woombie
sklep wędkarski
logistyka transgraniczna

© Copyright 2019-2022 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Wykonanie i obsługa portalu weboski.pl