Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

Znasz przepisy? Wiesz, jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru? Sprawdź

Znasz przepisy? Wiesz, jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru? Sprawdź

Trzeba mieć oświetlenie: przednie i tylne? Jakiego koloru mają być lampki? Policjant może nam wypisać mandat za brak dzwonka? Raz na zawsze wyjaśnijmy wszelkie wątpliwości.
Tekst przeczytasz w ok. 2 minuty, 44 sekund
Znasz przepisy? Wiesz, jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru? Sprawdź

Udostępnij artykuł

A gdzie masz przednią lampkę? - zaskoczył mnie kilka dni temu kolega-kolarz.

- Mam w kieszonce, nie planuję wracać po zmierzchu, ale gdybym musiał, to zakładam i jestem widoczny na drodze - odpowiedziałem.

- Eeee, to policjant wlepi ci mandat, musisz mieć oświetlenie przednie - upierał się kolega.

- Bzdura - rzuciłem.

- Zobaczysz - kontynuował.

I tak przerzucaliśmy się argumentami przez kilka minut. Kiedy wróciłem do domu - rzeczywiście jeszcze „za dnia”, przed zmierzchem - postanowiłem sprawdzić, czy coś nie zmieniło się w przepisach. Kolega raczej z tych, którzy orientują się w tematach, o których mówi. Tym bardziej należało dokładnie przeanalizować prawo.

Obwieszczenie, które określa obowiązkowe wyposażenie roweru weszło w życie w październiku 2016 roku. I mówi jasno i wyraźnie:

„Rower (…) powinien być wyposażony w:

- z przodu – co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej;

- z tyłu - co najmniej w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy czerwonej (…)”.

Czyli co? Kolega miał rację? Musimy zamontować na stałe światła pozycyjne? Nie. Dlatego, że dalej w przepisach jest punkt, który mówi, że światła pozycyjne (czyli przednie białe lub żółte oraz tylne - czerwone) możemy zdemontować, jeżeli nie korzystamy z roweru nocą (od zmierzchu do świtu) oraz w kiepskich warunkach pogodowych (deszcz, mgła, itd.).

Dlatego nie otrzymamy mandatu za brak świateł pozycyjnych. Jedynym obowiązkowym jest „odblask” z tyłu roweru. To musimy mieć. A pozycje? Należy mieć przy sobie, na wypadek pogorszenia warunków pogodowych lub powrotu już po zmierzchu.

Zbliża się szybkimi krokami jesień. Dlatego apeluję, by takie światła wozić koniecznie w kieszonce koszulki rowerowej. Wiem z doświadczenia, że za kilka tygodni powrót po godzinie 18 będzie się wiązał z „szarówką”, a potem i ciemnością.

A może by tak na stałe wozić oświetlenie? Nie ma żadnego problemu. Oczywiście włączenie lampek w rowerze nawet w piękny, słoneczny dzień podnosi bezpieczeństwo. Jesteśmy szybciej zauważani na drodze przez kierowców. Z dalszej odległości. Polecam!

Co oprócz obowiązkowego światła odblaskowego z tyłu i lampek (przód, tył) po zmierzchu? Trzeba mieć przynajmniej jeden sprawny hamulec oraz dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy. Chyba nie trzeba przekonywać jak to jest ważne.

Przepisy co prawda nie piszą nic o obowiązkowym używaniu kasku, ale… Pisałem w listopadzie zeszłego roku, jaką głupotą jest jazda bez ochrony głowy. Oto link:

https://rowerowa.pl/news/nie-badz-madry-dopiero-po-szkodzie-rowerzysto-zaloz-kask-koniecznie

Apeluję po raz kolejny: ludzie, zakładamy kask. Nawet jak jedziemy po bułki do osiedlowego sklepu. Nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie do wypadku.

Dobrze jest też mieć odblaski na pedałach (często są fabrycznie montowane) i na kołach (zamontowane między szprychami). Jeżeli nie macie tego drugiego, to można kupić specjalne opony z paskiem odblaskowym. Mam takie i sobie chwalę. Widać mnie z daleka.

Zadbajmy o swoje bezpieczeństwo! Nikt za nas tego nie zrobi.

Marek Bobakowski, dziennikarz WP SportoweFakty

© Copyright 2019-2021 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Wykonanie i obsługa portalu weboski.pl