Cała Polska Rowerowa.pl - portal kolarski i rowerowy

Kontrakt dobiega końca – gdzie w przyszłym roku zakotwiczy Rafał Majka?

Kontrakt dobiega końca – gdzie w przyszłym roku zakotwiczy Rafał Majka?

Tegoroczny sezon jest czwartym, w którym Rafał Majka ubiera koszulkę Bora-hansgrohe. Wraz z końcem roku kontrakt Polaka z niemiecką ekipą jednak wygasa, najprawdopodobniej zostanie on przedłużony, ale warto mieć świadomość,...
Tekst przeczytasz w ok. 5 minut.

Udostępnij artykuł

Tegoroczny sezon jest czwartym, w którym Rafał Majka ubiera koszulkę Bora-hansgrohe. Wraz z końcem roku kontrakt Polaka z niemiecką ekipą jednak wygasa, najprawdopodobniej zostanie on przedłużony, ale warto mieć świadomość, że konkurencja w drużynie rośnie – jakie na ten moment Polak ma alternatywy?

Majka dołączył do niemieckiej formacji w 2017 roku, po tym jak drużyna Tinkoff upadła. Wtedy był niekwestionowanym liderem i miał pierwszeństwo w wyborze kalendarza startowego. Trzykrotnie stawał na starcie Vuelty, dwukrotnie Tour de France, natomiast raz liderował drużynie w Giro d’Italia. Obecnie sytuacja nie jest już tak klarowna – głównym liderem ekipy jest Emmanuel Buchamnn, który w ubiegłym roku otarł się o podium Wielkiej Pętli. Dodatkowo nacierają młodzi – świetnie zapowiada się inny Niemiecki kolarz – Lennard Kamna, który ma predyspozycje na walkę w Wielkich Tourach, natomiast swoich sił w trzytygodniowym wyścigu spróbować inna gwiazda niemieckiej ekipy – Maximilian Schachmann.
Dodatkowo, francuski dziennik “L’Equipe” poinformował o tym, że po sezonie do drużyny Bora-hansgrohe może dołączyć Miguel Angel Lopez. Kolumbijczyk w wieku 26 lat ma już na koncie dwa podia w klasyfikacji generalnej Wielkich Tourów. Co to może oznaczać? Dla Polaka powoli w Borze może zacząć brakować miejsca, przyjrzyjmy się ekipą, w których miałby lepszą pozycję.
NTT Pro Cyling:
Drużyna zarejestrowana w Republice Południowej Afryki na ten moment nie ma kolarza, który mógłby walczyć w klasyfikacji generalnej. Rafał byłby niekwestionowanym liderem, a dodatkowo mógłby liczyć na wsparcie ze strony solidnych pomocników jak Domenico Pozzovivio, Roman Kreuziger, czy Ben O’Connor. Wartym podkreślenia faktem jest to, że NTT Pro Cycling przechodzi pewne przemeblowanie, a to za sprawą nowego dyrektora sportowego – Bjaarne Riisa. Majka współpracował z duńskim dyrektorem za czasów jazdy w Tinkoff-Saxo, duet ten świetnie razem współpracował, a dla samego Polaka był to najlepszy okres w karierze. Riis także z pewnością chciałby ujrzeć 30-latka w swoich szeregach.
Lotto-Soudal:
Kolejną ekipą, w której Rafał byłby niekwestionowanym liderem jest belgijska formacja Lotto-Soudal. Ekipa, dla której klasyfikacje generalne mają mniejsze znaczenie niż wyścigi klasyczne. Rafał byłby w niej, obok Carla Fredrika Hagena, jedynym kolarzem z nastawieniem na “generalki”. Dodatkowo, transfer ten miałby sens z punktu widzenia marketingowego – Polska jest ważnym rynkiem dla firmy Soudal.
Team Sunweb:
Strategia niemieckiej drużyny uległa w ostatnim czasie sporej zmianie – po odejściu Toma Dumoulina zaczęli masowo skupować najzdolniejszych kolarzy młodego pokolenia. Trochę wody w rzece upłynie jednak, nim zaczną oni walczyć o zwycięstwa w Wielkich Tourach. Jedynym kolarzem w pełni nastwionym na klasyfikacje generalną jest na ten moment Wilco Kelderman. Majka mógłby nie tylko objąć rolę lidera, ale także liczyć na solidne wsparcie, zarówno w jeździe drużynowej na czas jak i w górach.
CCC Team:
Każdy jest świadom w jak trudnej obecnie sytuacji jest obecnie polska ekipa. Gdyby jednak udało się uratować przyszłość drużyny – transfer Majki byłby spełnieniem marzeń wszystkich polskich kibiców. Obok Ilnura Zakarina, Polak byłby jedynym kolarzem nastawionym na walkę o klasyfikację generalną.
Israel Start-Up Nation:
Izraelska ekipa jest stosunkowo młodym projektem na poziomie WorldTour, charakteryzującym się zawodnikami różnych narodowości. W roku 2020 w składzie znaleźli się przedstawiciele szesnastu państw. Na ten moment, jedynym kolarzem, który może walczyć o wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej jest Irlandczyk Dan Martin. Majka w Israel Start-Up Nartion nie mógłby jednak liczyć na mocne wsparcie w górach.
EF Pro Cycling:
Inną drużyną, która wyróżnia się stawianiem na kolarzy różnych narodowości jest EF Pro Cycling. Z końcem tego roku kończy się umowa Rigoberto Urana oraz Tejaya van Garderena, to miejsce mógłby zająć Majka, który rolę lidera dzieliłby razem z młodziutkim Sergio Higuitą. W tym przypadku, mógłby liczyć na solidne wsparcie ze strony pomocników.
Warto zaznaczyć, że Majka pełniłby rolę lidera także w takich ekipach jak Cofidis, AG2R La Mondiale, czy Deceuninck QuickStep, lecz byłoby to raczej sprzeczne z prowadzoną przez nich polityką – Ci pierwsi stawiają na swoich, zaś Belgowie koncentrują się na wyścigach klasycznych.
To wszystko to oczywiście tylko i wyłącznie plotki i domysły, na ten moment Rafał Majka ma do wypełnienia ostatnie miesiące umowy z drużyną Bora-hansgrohe. Gdyby jednak, któraś ze stron zdecydowała się na nie przedłużenie umowy, transfer do NTT Pro Cycling wydaje się być najrozsądniejszą opcją.
Majka na poziomie WorldTouru ściga się już dziesiąty sezon, a do najważniesjzych rezultatów Polska należy zaliczyć: trzy zwycięstwa etapowe Tour de France, wygrany etap oraz trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Vuelta a Espana, brązowy medal Igrzysk Olimpijskich (Rio de Janeiro 2016), a także wygrane klasyfikacje generalne wyścigów etapowych – Tour de Slovenia i Tour de Pologne. Dodatkowo, w roku 2016 kolarz z Zegartowic sięgnął po tytuł mistrza Polski ze startu wspólnego.
Karol Dziambor - Rowerowa.pl

Czytaj również

© Copyright 2019-2024 Rowerowa.pl. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.